Top Social

.

agnetha.home

LIFESTYLE | WORK | INTERIOR BLOG

Featured Posts Slider

Image Slider

poniedziałek, 20 listopada 2017

MAGAZYN ALIKE I MÓJ DOM


Uff.... Jeszcze chyba nigdy w swojej blogowej karierze, nie opublikowałam na raz tylu szerokich kadrów ze swojego domu, co w czwartym numerze magazynu {ALIKE}.... Na okładce już jest salon, jest sypialnia i jest kuchnia. No naprawdę sama nie mogę uwierzyć, że tak się uzewnętrzniam [hehe]. Ale też chyba jeszcze jak nigdy przedtem, albo po prostu już zapomniałam jak bardzo, zaangażowana byłam w jego tworzenie. Obawiam się, że to drugie. Pamięć krótkotrwała jak mowa o wysiłku, długotrwałe poczucie satysfakcji z wykonanego zadania. Czy dobrze - musicie ocenić.

Jestem przeszczęśliwa, że udało mi się oddać właśnie w Wasze ręce świeżutki wnętrzarsko-lajfstylowy kawałek internetowej prasy. Marzy się druk.... ale to wciąż nie takie proste Kochani. Niemniej jednak bardzo chcę, aby gazeta znalazła swoich odbiorców, dlatego piszcie, piszcie i jeszcze raz piszcie! Do znudzenia! Tu, na instagramie > @agnethahome i @alikemag, na maila redakcji alikelifestylemagazine@gmail.com. Chciałabym wiedzieć jaki jest odbiór, że jest w ogóle. Na ISSUU pod magazynem jest takie małe serduszko.... więc jeśli tylko czujecie, że warto to kontynuować i rozwijać, to klikając w nie również dajecie mi znak!!!, to BARDZO BARDZO ważne. Nie każdy komentuje, ale jest wiele sposobów na wsparcie projektu, a to daje mi obraz tego, czy warto w coś się angażować, czy po prostu szkoda na to czasu.

W tym numerze jest przytulnie..... Są zaproszeni wspaniali ludzie {@thymka@mrsostrovia, @paulina_gfd, @moosiatko, @margo.hupert.art, @whiteloftconcept}, z którymi wspólnie szukamy szczęścia i drobnych przyjemności w naszym codziennym życiu. Nie zdradzam nic więcej, bo zachęcam Was do zajrzenia do magazynu.



















Dla moich cudownych czytelników, czyli dla Was, jest również możliwość skorzystania z rabatu 10% na zakup nowego lampionu > VIKING, który widzicie na zdjęciach z mojej sypialni. 
Cztery sztuki są od ręki!!! A to naprawdę okazja, bo wiecie dobrze jakie u mnie są terminy [hehe].
W każdym razie uczulam też tych, którzy planują świąteczne zakupy u mnie - Kochani do końca miesiąca. Bo potem elfy już mi nie pomagają [;)].

KOD ZNIŻKOWY : {alike4}
Ważny na zakup 2 sztuk dużych i 2 sztuk małych lampionów [do wyczerpania zapasów, potem cena regularna]

Ucałowania dla Was. 
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za to, że mnie odwiedzacie. Mam nadzieję, że gazeta nabierze rozpędu i stanie się pełnoprawnym kwartalnikiem. A to jest możliwe tylko dzięki Wam! 
Bardzo sobie tego już dzisiaj, tak świątecznie trochę, życzę.


NA ZDJĘCIACH:

l o v e

czwartek, 2 listopada 2017

LOVE AUTUMN


Dzień dobry Kochani,
zmienia się aura i wreszcie jest czas na moje ukochane swetry, pledy, poduchy.... po prostu na taki przytulny look w domu. Jak ja lubię tą jesień, to nie macie pojęcia. Jesień, a w drugiej kolejności lato. Jedyne co może być trochę uciążliwe, to anomalie pogodowe, jakie ostatnio niestety zdarzają się dosyć często. Jak nie jeden Ksawery, to jakaś inna panna, ciągle coś. Na szczęście już chyba najgorsze się skończyło, a zaraz po pełni pewnie przyjdą pierwsze przymrozki.Kiedy jest pełnia, wiecie może? Zaraz będę sprawdzać... Z reguły tak właśnie jest, że pełnia przynosi zmianę pogody. 

Wreszcie udało mi się skończyć mini pled, trudno to nazwać pledem, raczej jest to duża narzuta na ramiona, idealna na chłodne poranki, gdy zgaśnie w nocy w piecu ;) Wszystkie te drobiazgi, welury, futerka, miękkie i mięsiste w dotyku i dla oka - właśnie to nadaje wnętrzu cudownie przytulny klimat. 
Może dojrzycie również w tle na zdjęciach, że zrobiłam wreszcie kominek {!}, więc teraz żadna zima mi nie straszna. Parę razy się już paliło, raz zakopciłam dom, aż miło, ale przyjemność z tego jest duża. 
Jednak, gdy temperatury w ciągu dnia już się tak nie podnoszą, to wygrywa wygoda ogrzewania podłogowego, więc teraz z paleniem czekam na większe chłody.

Co do samego kominka, to wolnostojący piec, jakoś 'koza' do niego nie pasuje, bo to w sumie najważniejsze miejsce w moim salonie, a nie jakaś tam kózka. Oczywiście jak zazwyczaj, decydowałam o wyborze sama. Bałam się, że w związku z koniecznością odstąpienia od wymarzonych norweskich piękności z tradycjami, nie będzie już tak fajnie.... Ale niczego nie byłam tak bardzo pewna, jak tego, że kiedyś taki piec będę miała w pokoju, i już. No i stało się. Mało tego - zrobiłam go tak, jakby nie był zamierzony, bo rura nie jest zabudowana, wygląda zatem jak piec 'z potrzeby', nieco dołożony do przestrzeni, co moim zdaniem dodaje mojemu wnętrzu lat. Nie jestem zbyt nowoczesna jeśli chodzi o styl. Za to od długiego czasu zafascynowana właśnie takim skandynawskim pazurem.
I wyszło bardziej skandynawsko niż w Skandynawii ;) Jestem uszczęśliwiona.










Duży uśmiech dla Was. Cieszcie się jesienią, wieczornym ciepłem w domu i drobnymi pracami, na które teraz można wreszcie znaleźć czas. Trzymajcie się ciepło do następnego wpisu.
Dzięki, że jesteście.




NIEKTÓRE RZECZY ZE ZDJĘĆ ZNAJDZIECIE TU:


l o v e

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod poprzednimi postami
i do przeczytania wkrótce!
środa, 1 listopada 2017

15% off


*oferta ważna 1 listopada 2017 r. i obejmuje cały asortyment
Hasło należy wpisać w czasie dokonywania zamówienia w sklepie agnethahome.pl.

Zapraszam dzisiaj na zakupy z 15-procentową zniżką.
l o v e




Custom Post Signature

Custom Post  Signature